Nowa Czytelnia - serwis literacki

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

"Wstyd" - Helen Fitzgerald

* * * *

"W Magaluf obciągnęłam dwunastu facetom. Jak dotąd dwadzieścia trzy tysiące dziewięćdziesiąt sześć osób widziało jak to robię. Wśród nich pewnie mój ojciec, moja matka, moja młodsza siostra, babcia, druga babcia, dziadek, szef, nauczyciel biologii z szóstej klasy i chłopak z sześciotygodniowym stażem, James" - tak rozpoczyna się powieść Helen Fitzgerald zatytułowana "Wstyd". Nie ulega wątpliwości, że to mocny początek. Nawet bardzo mocny.

Z każdym kolejnym zdaniem w myślach czytelnika pojawia się dręczące pytanie: dlaczego wzorowa, inteligentna dziewczyna, która lada moment ma podjąć studia na medycynie, dopuściła się tak obrzydliwego czynu? Przecież to nie jest zbuntowana, rozpuszczona nastolatka, która ma pstro w głowie. Jej siostra i koleżanki owszem, ale nie ona. Zgadza się, Sue była pijana, dosypano jej do drinka środki rozweselające, ale nie można powiedzieć, że była zupełnie nieświadoma tego, co robi. Nie można powiedzieć, że ktoś ją zmuszał. Dlaczego więc całkowicie puściły jej hamulce?

Postać głównej bohaterki wymyka się jednoznacznej ocenie. Z jednej strony żal dziewczyny, bo tego wstydu łatwo nie wymaże z pamięci, narobiła sporo przykrości rodzinie, będzie musiała nauczyć się z tym żyć. Patrząc na to z innej perspektywy, celem nastolatki w czasie wakacyjnego wyjazdu było stracenie dziewictwa z przypadkowym mężczyzną. Czy w takiej sytuacji współczucie czytelnika jest uzasadnione? Niekoniecznie. Summa summarum, dziewczyna jest ewidentnie zagubiona, potrzebuje wsparcia i zamiast ją linczować, należałoby raczej wykazać się zrozumieniem. Oczywiście nie powinno się szukać usprawiedliwienia jej zachowania, ale trzeba wziąć pod uwagę, że targające młodym człowiekiem emocje, połączone z presją środowiska, działają w taki, a nie inny sposób i czasem rozsądek może zostać wyłączony.

Autorka pokazuje nie tylko na przykładzie Sue, ale przede wszystkim jej koleżanek, jak bardzo współczesna młodzież jest zdeprawowana, pozbawiona hamulców moralnych. I nie chodzi nawet o to, że młodzi ludzie wcześnie zaczynają uprawiać seks, ale o to, w jaki sposób podchodzą do tematu - na zasadzie "byle jak, byle gdzie, byle z kim". Dziś jeden partner, za tydzień drugi, w ciągu roku zbierze ich się pewnie dziesięciu albo i piętnastu. Skoro dla mnie, czlowieka nad wyraz tolerancyjnego, rozumiejącego, że świat się zmienia i pewnych trendów nie da się powstrzymać (oczywiście można walczyć, można się nie zgadzać, ale tłumów się nie porwie), taka postawa jest szokująca, to musi oznaczać, że upadek obyczajów jest już faktem dokonanym. Sprowadzanie aktu seksualnego do niewiele znaczącej czynności fizjologicznej, bez jakiegokolwiek, choćby minimalnego, emocjonalnego zaangażowania, najlepiej o tym świadczy.

Powieść Helen Fitzgerald może niektórych czytelników szokować, ale pod płaszczykiem swego rodzaju seksualnej wulgarności, autorka porusza kilka istotnych kwestii społeczno-obyczajowych, m.in. wpływ internetu na życie współczesnego człowieka, skomplikowane relacje rodzinne, szukanie akceptacji w grupie rówieśniczej, próba odnalezienia własnej tożsamości. Zakończenie mimo wszystko napawa optymizmem i pozwala wierzyć, że ten świat nie jest, a przynajmniej nie musi być taki zły, że każdy człowiek sam w dużym stopniu może go kreować. Dlatego nie warto oceniać książki - jak to się często mawia - po okładce lub - jak w przypadku tej pozycji - po pierwszych zdaniach, ale wstrzymać się z wnioskami nieco dłużej, najlepiej do momentu przeczytania ostatniej strony.


wydanie: BURDA KSIĄŻKI, 2016
liczba stron: 336
kategoria: obyczajowe/sensacyjne



o autorce słów kilka

Helen Fitzgerald
(ur.1966) jest australijską pisarką i scenarzystką. Jest autorką powieści „Dead Lovely” oraz dziesięciu innych thrillerów dla młodych czytelników, m.in. „My Last Confession” (2009), „The Donor” (2011), nominowaną do Theakstons Old Peculier Crime Novel of the Year „The Cry” (2013) oraz „Wstyd” (2016). Dorastała w wielodzietnej rodzinie, jako dwunaste, z trzynaściorga dzieci. Obecnie mieszka w Glasgow.

 

wyszukiwarka

najnowsze recenzje

Helen Fitzgerald

Wstyd

- - - - -

Chiara Schiavano

365 uśmiechów dla Ciebie

- - - - -

Marcin Urbaś

Biegać każdy może

oceny książek

* kiepska

** bardzo przeciętna

*** przeciętna książka

**** dobra książka

***** bardzo dobra

wywiady i reportaże

"Kobieta czuje się dziś bezpieczna, gdy ma zawód i sama zarabia" - wywiad z Hanną Kowalewską

X X X X X

"Dulszczyzna w Krakowie ma swoją długą tradycję" - rozmowa z Markiem Harnym

X X X X X

"Nie robię z nich aniołów'"- wywiad z Arturem Górskim

patronujemy

Dakota

Michał Piedziewicz

^^^^^

Pies Baskerville'ów

Arthur Conan Doyle

^^^^^

Posiadacz

John Galsworthy

^^^^^

Filip

Leopold Tyrmand

^^^^^

Życie pszczół

Maurice Maeterlinck

^^^^^

Villette

Charlotte Bronte


INFORMACJA

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
w celach statystycznych oraz w celu
dostosowania serwisu do indywidualnych
potrzeb osób odwiedzających. Zmiany ustawień
dotyczących plików cookie można dokonać
w dowolnej chwili modyfikując ustawienia
przeglądarki. Korzystanie z naszej strony
bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zapisane w pamięci urządzenia.