Nowa Czytelnia - serwis literacki

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Pierwsza kobieta-księgarz na irackim targowisku

Ulica Al-Mutanabi, historyczne centrum książek w stolicy Iraku, Bagdadzie, które od wieków pełne jest księgarń i straganów z literaturą, doczekało się pierwszej kobiety księgarza. Jest nią 22-letnia Ruqaya Fawziya.

„Na początku nie tylko moja rodzina, ale wszyscy byli przeciwni pomysłowi, abym sprzedawała książki na Al-Mutanabi, opisując go jako dziwny. Doradzali mi, abym tego nie robiła, ale później, gdy zobaczyli, jak wchodzę w ten świat, zaczęli mnie zachęcać” – mówi o swoim nowym przedsięwzięciu Ruqaya, absolwentka prawa i działaczka na rzecz praw młodych kobiet, która już od dziecka marzyła, aby rankiem pracować w księgarni, a po południu w biurze adwokata. 22-latka twierdzi, że nie spotkała się dotąd z żadnymi formami nękania lub niepokojenia ze strony osób, które odwiedzają ulicę Al-Mutanabi: „Czasem jedynie ludzie patrzą na mnie z wyrazem zaskoczenia na twarzy, ponieważ nie są przyzwyczajeni do widoku kobiety sprzedającej książki na ulicy”.

Życie Ruqayi blisko związane jest z książkami i historyczną ulicą. To właśnie na Al-Mutanabi po raz pierwszy spotkała swojego męża. Miało to miejsce trzy lata temu w trakcie jednego z wydarzeń organizowanych w ramach kampanii społecznej „Czytam… Jestem Irakijczykiem”. „Zaprzyjaźniliśmy się i pobraliśmy. Jej posag to było 500 książek przekazanych natychmiast i 1000 książek w przypadku rozwodu” – mówi mąż Ruqayi, który towarzyszy jej na ulicy w każdy piątek, gdy wystawiane są stragany. „Lubi książki i chciała nadal być z nimi związana. Popieram ją i jestem gotów zrobić wszystko, czego potrzebuje”.

Odwagę Ruqayi chwali szef księgarni, w której kobieta pracuje. Jak powiedział, początkowo proponował jej posadę w swoim wydawnictwie. „Jest odważną kobietą i pierwszą osobą, która sama podjęła inicjatywę. Nawet nie zdecydowała się na pracę w wydawnictwie, ale odważnie oświadczyła, że jej pragnieniem jest, aby sprzedawać na ulicy”.

Po wybuchu w marcu 2007 roku samochodu pułapki, w którym zginęło 26 osób, przez kilka lat na ulicy Al-Mutanabi nie było już tak wielu księgarzy, jak wcześniej. Niektórzy zginęli w zamachu, inni ze strachu zrezygnowali ze sprzedaży książek. Później podejmowano kilka prób przywrócenia targowisku dawnego blasku. Od niedawna ulica ponownie tętni intelektualnym życiem, a Irakijczycy przybywają na nią tłumnie w poszukiwaniu literatury – od science fiction po publikacje naukowe i religijne.

źródło: www.booklips.pl

 

wyszukiwarka

najnowsze recenzje

Helen Fitzgerald

Wstyd

- - - - -

Chiara Schiavano

365 uśmiechów dla Ciebie

- - - - -

Marcin Urbaś

Biegać każdy może

oceny książek

* kiepska

** bardzo przeciętna

*** przeciętna książka

**** dobra książka

***** bardzo dobra

wywiady i reportaże

"Kobieta czuje się dziś bezpieczna, gdy ma zawód i sama zarabia" - wywiad z Hanną Kowalewską

X X X X X

"Dulszczyzna w Krakowie ma swoją długą tradycję" - rozmowa z Markiem Harnym

X X X X X

"Nie robię z nich aniołów'"- wywiad z Arturem Górskim

patronujemy

Dakota

Michał Piedziewicz

^^^^^

Pies Baskerville'ów

Arthur Conan Doyle

^^^^^

Posiadacz

John Galsworthy

^^^^^

Filip

Leopold Tyrmand

^^^^^

Życie pszczół

Maurice Maeterlinck

^^^^^

Villette

Charlotte Bronte


INFORMACJA

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
w celach statystycznych oraz w celu
dostosowania serwisu do indywidualnych
potrzeb osób odwiedzających. Zmiany ustawień
dotyczących plików cookie można dokonać
w dowolnej chwili modyfikując ustawienia
przeglądarki. Korzystanie z naszej strony
bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zapisane w pamięci urządzenia.